<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Specjalistyczne sklepy spożywcze</title>
		<link>https://halowies.pl/wh/handel-i-dystrybucja/specjalistyczne-sklepy-spozywcze</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://halowies.pl/wh/handel-i-dystrybucja/specjalistyczne-sklepy-spozywcze/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Candy Pop ma już w Polsce trzy sklepy. Ile litewska sieć zainwestowała w ekspansję na naszym rynku i gdzie napotkała największe problemy?</title>
			<link>https://staging.halowies.pl/wh/handel-i-dystrybucja/specjalistyczne-sklepy-spozywcze/candy-pop-ma-juz-w-polsce-trzy-sklepy-ile-litewska-siec-zainwestowala-w-ekspansje-na-naszym-rynku-i-gdzie-napotkala-najwieksze-problemy-2502180</link>
			<description>Sieć Candy Pop zadebiutowała w Polsce pod koniec lipca 2023 r., otwierając placówkę w stołecznym centrum handlowym Złote Tarasy. Po sześciu miesiącach od wejścia na nasz rynek Litwini dorobili się w sumie trzech sklepów. Dovydas Juškys, współzałożyciel i dyrektor generalny Candy Pop przyznaje, że droga do ich otwarcia nie była usłana różami.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podsumowując pół roku obecności w Polsce, <strong>Dovydas Juškys</strong>, współzałożyciel i dyrektor generalny Candy Pop stwierdził, że nasz rynek bardzo różni się od tego, do czego firma była przyzwyczajona w krajach bałtyckich. – Procesy biznesowe zajmują bardzo dużo czasu, a podjęcie każdej decyzji jest wieloetapowe. Wszystko to zwiększa koszty, które zwracają się w dłuższym okresie – wyjaśnił.</p>

<p>Wyraził również opinię, że litewskie firmy często nie doceniają wagi tych różnic i uważają, że doświadczenia bałtyckie wystarczą, aby samodzielnie pokierować procesem wejścia do Polski. Tymczasem do tego, żeby myśleć o ekspansji na naszym rynku, niezbędne są znajomość lokalnego kontekstu, kultury, a nawet języka.</p>

<h2>Polska to nie Litwa</h2>

<p>Stąd <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/multimedia/candy-pop-litewski-sklep-ze-slodyczami-otworzyl-pierwszy-stacjonarny-lokal-w-polsce-2486468" target="_blank">Candy Pop debiutując na polskim rynku detalicznym</a>, postawił na współpracę z lokalnymi partnerami. Dovydas Juškys wyjaśnia, że zajęli się oni m.in. negocjacjami z centrami handlowymi i pomogli sieci we wszystkich procesach biurokratycznych, które są w Polsce bardzo skomplikowane, dlatego trwałyby znacznie dłużej i kosztowałyby znacznie więcej, gdyby firma zdecydowała się przejść przez nie sama. Jušky dodał również, że szukając menadżerów na rynek polski, sieć korzystała z pomocy lokalnej agencji rekrutacyjnej.</p>

<p>Mówiąc o różnicach występujących pomiędzy rynkiem polskim a litewskim współzałożyciel i dyrektor generalny Candy Pop zwrócił uwagę m.in. na wyższe wymagania stawiane najemcom przez właścicieli i zarządców centrów handlowych. Jak przyznał, chcąc zaistnieć w Polsce sieć Candy Pop musiała jeszcze bardziej podnieść swoje i tak wysokie standardy w zakresie aranżacji wnętrz. Podkreślił, że tutejsze centra handlowe domagają się m.in. mebli wykonanych z trwałych, ognioodpornych i certyfikowanych materiałów. – Lista wymagań jest długa, a każde z nich znajduje odzwierciedlenie w budżecie – podsumował.</p>

<h2>Ile influencer liczy sobie za wizytę w sklepie?</h2>

<p>Kolejnym obszarem, w którym Polska rządzi się swoimi prawami, jest marketing i ceny z nim związane. Współzałożyciel i dyrektor generalny Candy Pop na przykładzie własnej firmy odczuł to, że aby dotrzeć ze swoim przekazem do polskich konsumentów i zostać przez nich zauważonym, trzeba zainwestować znacznie więcej niż na Litwie, Łotwie czy w Estonii. <strong>Budżet marketingowy przeznaczony na nagłośnienia otwarcia pierwszego sklepu Candy Pop w Polsce przekroczył 40 tys. euro</strong>, co było kwotą rekordową w historii firmy.</p>

<p>Znaczna część tego budżetu została przeznaczona na współpracę z lokalnymi influencerami. I w tym obszarze Dovydas Juškys dostrzega kolejną różnicę. Jak podkreśla, <strong>za spędzenie kilku godzin w sklepie polski influencer może zażyczyć sobie pięciocyfrowej kwoty</strong>. Ale co za coś, no popularność influencerów jest też w Polsce znacznie większa niż na Litwie, gdzie ich fanów liczy się w setkach tysięcy, podczas gdy w Polsce w milionach.</p>

<p>W tym miejscu warto odnotować, że na otwarciu pierwszego sklepu Candy Pop w Polsce (zlokalizowanego w stołecznym centrum handlowym <strong>Złote Tarasy</strong>) pojawili się m.in. <strong>Natsu</strong>, czyli Natalia Karczmarczyk oraz Kacper Porębski znany internautom jako <strong>Jasper</strong>, którzy przyciągnęli na to wydarzenie dzieci i młodzież (bo sieć celuje głównie w młodą klientelę).</p>

<h2>Ponad pół miliona euro wydane w sześć miesięcy</h2>

<p>Otwarcia kolejnych sklepów Candy Pop, które znajdują się w dwóch innych popularnych w stolicy centrach handlowych (<strong>Westfield Mokotów</strong> oraz <strong>Westfield Arkadia</strong>) nie były już tak mocno nagłośnione i intensywnie promowane. Mimo to kwota, jaką sieć Candy Pop zainwestowała jak dotąd w Polsce, robi wrażenie. Obecność litewskiej sieci na naszym rynku kosztowała ją jak dotąd ponad pół miliona euro.</p>

<p>Znaczną część tej kwoty pochłonęły same sklepy, z których każdy kosztował ponad 150 tys. euro. Złożyły się na nią m.in. koszt mebli, które zostały dostarczone z Litwy i zmontowane przez tamtejszych partnerów Candy Pop, co wymagało także sfinansowania podróży i zakwaterowania tych osób. Dodatkowe koszty obejmowały opłaty administracyjne, doradztwo, rekrutację i wspomniany już marketing.</p>

<h2>Czy powstanie więcej Candy Popów?</h2>

<p>Odpowiedź na to pytanie można znaleźć m.in. w mediach społecznościowych, w których sieć Candy Pop zapewnia, że nie planuje zwalniać tempa ekspansji. Takie zapewnienie padło też z ust dyrektora generalnego. W wypowiedzi zacytowanej w raporcie firmy Colliers "Festive Season in Central and Eastern Europe” z grudnia ub.r. Dovydas Juškys stwierdził, że <strong>w przyszłym roku Candy Pop planuje zwiększyć liczbę sklepów o 50 proc. </strong>Dodał też, że firma osiągnęła wystarczający poziom [rozwoju] na Litwie, ale wszystkie trzy pozostałe rynki, na których jest obecna (czyli polski, łotewski i estoński – red.) mają większy potencjał wzrostu.</p>

<p>Co do samej liczby sklepów, to na koniec 2023 r. Candy Pop miał ich łącznie 26, przy czym 14 z nich znajdowało się na Litwie, pięć na Łotwie, cztery w Estonii i trzy w Polsce. Łącznie w 2023 r. firma otworzyliśmy 9 nowych sklepów. Oprócz wspomnianych wcześniej trzech placówek w Polsce Candy Pop uruchomił cztery nowe sklepy w swojej ojczyźnie i dwa w Estonii.</p>

<h2>Czym handluje Candy Pop?</h2>

<p>Candy Pop specjalizuje się w sprzedaży (nie tylko detalicznej, prowadzonej przez sieć placówek stacjonarnych oraz internet, ale i hurtowej), wyselekcjonowanych słodyczy, przekąsek i napojów, z których większość pochodzi z USA oraz Azji. W jej asortymencie znajdują się niedostępne masowo produkty takich marek, jak <strong>Rees’es</strong>, <strong>Hershey‘s</strong>, <strong>Herr‘s</strong>, <strong>Pringles</strong>, <strong>Takis</strong>, <strong>Gatorade</strong> czy<strong> Cheetos</strong> oraz kultowe napoje <strong>Prime</strong>. Obroty firmy w 2022 r. wyniosły 8,8 mln euro.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/01/30/487064.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Specjalistyczne sklepy spożywcze</category>
			<author>magdalena.stosio-rog@wiadomoscihandlowe.pl (Magdalena Stosio-Róg)</author>
			<pubDate>Tue, 30 Jan 2024 16:25:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://staging.halowies.pl/wh/handel-i-dystrybucja/specjalistyczne-sklepy-spozywcze/candy-pop-ma-juz-w-polsce-trzy-sklepy-ile-litewska-siec-zainwestowala-w-ekspansje-na-naszym-rynku-i-gdzie-napotkala-najwieksze-problemy-2502180</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
